IMG_0848-0.png

Sauna do twarzy czyli jak wykonać domową parówkę?

W salonie kosmetycznym jedną z pierwszych czynności jakie po demakijażu wykonuje kosmetyczka jest sauna do twarzy. Gorąca para rozgrzewa skóre,zmiekcza ją a przy tym otwiera pory. Ma działanie relaksujące , również poprawia cyrkulację w komórkach przez co regenerują się szybciej. Dzięki parówce kolejne etapy zabiegu pomogą osiągnąć lepsze rezultaty, podczas wprowadzania ampułek czy przy nakładaniu masek ,zwiekszy penetrację składników odżywczych.
Jak wykonać domową parówke aby osiągnąć podobne rezultaty jak w gabinecie?
Można na przynajmniej dwa sposoby, które wam teraz nakreśle.
Wszystko zależy od rodzaju naszej skóry. Jeśli twoja skóra jest wrażliwa i ma masę popękanych naczynek radziłabym rozgrzewać twarz gorącym ręcznikiem max do 10 minut.

Jeśli twoja skóra jest mieszana, sucha, bądź przetłuszczająca sie możemy parówkę wykonać bezpośrednio na twarz gorącą parą. Para gorąca nie powinna podrażnić jeśli zachowasz odstęp około 10 cm i przeznaczysz na tą przyjemność nie dłużej niż 25 minut.

Przygotowanie wersji z gorącym ręcznikiem. Początek ten sam.

  
Przygotuj ziółka do miseczki, mogą to być rumianek a nawet powinien znaleźć sie w mieszance, kwiaty lawendy, olejek herbaciany,suszone liście pokrzywy, mogą być olejki aromaterapeutyczne tkj lawenda, róża, tea three, nagietek , bergamotka, olejki cytrusowe ze skórki pomarańczy, olejek z grejfruta. Oczywiście nie mieszamy wszystkich olejków, olejki pojedynczo a zioła możemy mieszać.

  
Po zaparzeniu zamocz dokładnie ręcznik w ziołach, po czym zwiń go i nałoż na twarz. W salonie stosuje się specjalne podgrzewacze do mokrych ręczników my w domu możemy taki mokry ręcznik podgrzewać w mikrofalówce. Czynność możesz powtorzyć dwukrotnie bo ręcznik szybko sie ochłodzi. Jak wyciągniesz ręcznik z mokrofali sprawdź wcześniej na przedramieniu czy nie jest za gorący bądź na szyji , tak żeby nie poparzyć twarzy.
Wersja druga czyli para bezpośrednio na twarz.

    
Jak nie masz profesjonalej sauny gdzie łatwo jest po prostu włorzyć twarz w okienki i ustawić odpowiednią temperaturę i czas, możesz to zrobić bezpośrednio z miseczki. Tak samo zalewamy ziółka, pochyl głowę, około 10 cm nad miseczką i nałóż ręcznik na twarz pozakrywaj sie dokoła tak żeby para nigdzie nie uciekła.

Parówka może być wykonywana przed bądź po peelingu, następnie nałóż maskę a najlepiej dwie. Mix maseczek jest najlepszy. Najwięcej kobiet na świecie ma skórę mieszaną, i tak na suche partie nałóż inna maskę silnie nawilżającą i odżywczą a na partie gdzie pory są bardziej widoczne, skóra się bardziej przetłuszcza nałóż glinkę, bądź maskę zwęrzającą pory, przeznaczoną własnie to tego typu cery. Pod oczy nie możemy nigdy zapomnieć, że powinna być inna maska do bardzo delikatnej, suchej skóry i to samo tyczy sie szyji. Wiem może być dziwnie dla niektórych, ale tak na prawdę powinna wyglądać nasza pielęgnacja. Każda partia naszej twarzy ma inne wymagania i już od roku hitem jest multimasking, czyli nakładanie kolejno różnych maseczek na różne partie twarzy ale o tym pózniej.
Wykonywanie parówki przyda nam sie przy przeziebieniach, zatkanym nosie czy zatokach, więc ma również dobre czynności zdrowotne. Tym razem na odetkanie zatoki użyjemy olejku eukaliptusowego , który udrożni drogi oddechowe i pomoże w łatwiejszym oddychaniu.

Jesień i zima to nic innego jak czas rozgrzewania, więc parówki jak nabardziej nam sie tutaj przydają. Jednak nie zapominajmy, że nie częściej niż dwa razy w tygodniu najlepiej raz a regularnie , raz na dzień przy przeziębieniu ale to tylko na część nosa. 

Relax.