img_1820.jpeg

Kożuch kontra PRL

Kożuch bardzo często łączymy z  latami 70-80. W Polsce te trudne czasy PRL nie kojarzą nam się bynajmniej z modą do której chciałoby się powrócić. Ale moda zatacza tak szerokie koło, że wszelkie uprzedzenia prędzej czy później pękają jak bańka mydlana i koniec końców idziemy z nurtem ” nowości”. Wszystko co już było jest albo będzie znów modne.  Ale pamiętajcie zawsze stylizacje będą wyglądać jednak inaczej. W uf przeszłych czasach styl łączyło się w jedno. Albo wszyscy to mieli albo nikt. Albo wszyscy nosili kożuchy, albo wszyscy kożuchy wyrzucili na rzecz zastępczego płaszcza. Teraz już nie ma jednolitości na ulicach. Ogromne zróżnicowanie stylów wprawia o zawrót głowy. Nie będziesz nigdy out of fashion jak starszy element połączysz z czymś najnowszym. I tak era kożuchów wciąż trwa, z tym że w wersji ” new”. Nie przesadzone kolorystycznie, delikatne materiały, lekki krój. Można z kozaczkami, botkami, na sportowo. Kto jak sobie zażyczy. Uważam że są mega cool i do wszystkiego. A co najważniejsze nie będziemy w nich wyglądać jak ludziki michelin w zimowe dni nawet przy mega minusowych temperaturach. 

Warto się zaopatrzyć w jeden klasyczny i na całe lata dopasowywać go do danych trendów. 

Moje krótkie propozycje: