IMG_1257.JPG

Co na obiad, co na deser?

Pogoda hm nawet nie dla bogaczy.. Nie zmienia to jednak faktu, że jak za oknem szaro- buro na talerzu nie ma być kolorowo!! Wrzuć na kolor a poprawi ci to nastrój. Na moim talerzu dziś rybka z pieca delikatnie skropiona cytryną do tego gotowane warzywka: brokuły, szpinak, zielona fasolka, dynia, zielony groszek. Kilka plasterków avocado( surowe , żeby nie było) aby dodać większej bomby witaminowej. 

Na deser? Nie ma deseru , tylko bez cukru drogie panie. 

Ale na słodkie też przyszła chwilka.

  

Jak dla mnie ciemna , czarna minimum 60 procent czekolada, ale żeby było bardziej pożywnie zalewamy sojowym, bądź kokosowym mlekiem. Teraz to już na pewno nie będziecie ani głodne ani nie będzie wam się chciało nic słodkiego. 
Gorącą czekoladę możesz łatwo przyrządzić. Wystarczą dwie kostki czarnej czekolady zalane mlekiem ( roślinnym) do połowy szklanki będzie intensywniejszy smak 😉 Pychotka smacznego.