img_2721.jpg

Anti pollution, moje rozwiązania

Zanieczyszczone powietrze -wróg numer jeden dla naszego organizmu i wróg numer jeden dla naszej skóry. Rozmowa o  antyutleniaczach to w sumie nic nowego chodzi głównie o witaminy E,C,A, które przeciwdziałają wolnym rodnikom i odstresowują skórę z zanieczyszczeń środowiska. 
Latem jednak nasza skóra może odczuwać większe zmęczenie w wielkim mieście. Promieniowanie słoneczne, cały ten skwar, zanieczyszczenie chociażby z samochodów, kominów wielkich fabryk fleee. Skóra może być bardziej sucha, szorstka i na pewno bardziej zmęczona. 

Czas na produkty anti pollution ! Czyli wszystkie, te które zawierają silne antyoksydanty, wysokie filtry i są silnie chroniące i nawilżające naszą skórę. Świetnie nadają się do życia w wielkim mieście, gdzie stężenie zanieczyszczeń rośnie. Wszystkie produkty przeciwko zanieczyszczeniom środowiska są silnie odstresowujące skórę, nawilżające, rozświetlające i przede wszystkim chronią. 

Oczywiście konsystencje powinny pozostać lekkie i delikatne żeby szybko mogły sié wchłaniać. Lato nie lubi ciężkich kremów i wielu warstw makijażu , więc będzie lekko i świeżo. Start.

Moje wybrane na sezon letni:

Stawiam głównie na serum, silne działanie, lekkie konsystencje, bardzo szybko się wchłaniają. Jak potrzebuję ekstra nawilżenia to po wchłonięciu się serum nakładam krem nawilżający Embryolisse i jestem gotowa do podkładu. Jednak latem skóra się zmienia i nawet moja nie potrzebuje dziennie dodatkowego nawilżania. Często serum wystarczy. Zawiera wszystko czego potrzebujesz. Wszystkie składniki są bardziej skoncentrowane aniżeli kremy. Ekstrakty z owoców czy ziół mają zdecydowanie silniejsze działanie. Mimo  lżejszych, często płynnych konsystencji są zawsze mocniejsze w działaniu. 

Główne składniki jakie powinny cię interesować w pielęgnacji letniej to witamina E, witamina C, polyphenole, wyciągi z owoców, kwiatów, roślin i  oczywiście filtry przeciwsłoneczne. Składnik taki jak biała herbata pomaga skórze odbudować i zregenerować się . Odświeża i przeciwdziała agresywnemu wpływowi stresu jakim jest zanieczyszczenie powietrza. I tutaj A  Perfect World z Origins. Uwielbiam świeżość tego produktu. Zapach i jedwabista konsystencja, oh i ah..


Owoce takie jak granat czy winogrona są świetnymi antyutleniaczami, a w kremach mogą zdziałać cuda. Zawierają naturalne polyphenole, które są jak bomba energetyzująca dla naszej skóry. Ja tym razem Vinoperfect Caudalie.


Nie zapominajmy o regenerującej pielęgnacji nocnej. Olejek z retinolem, przyda się aby zregenerować lekko wysuszoną słońcem skórę np Ren ma w swojej ofercie doskonały olejek z retinolem, bądź Trilogy Rosehip Oil.


Jak nie chcesz używać podkładu, kremu i jeszcze wcześniej serum, chcesz postawić na jeden kosmetyk, sprawdź najbardziej sprawdzony krem od lat.

Estee LAuder Day Wear. Zawiera wysoki filter przeciwsłoneczny, jest lekko koloryzująco-brązujący świetny na lato. Delikatnie rozświetla. Ma działanie anti pollution, więc to czego potrzebujemy, wyciąg odświeżającego i nawilżającego ogórka. Wysoki Spf, który chroni naszą skórę. Wszystko w jednym i jesteś gotowa! U mnie świetnie sprawdza się w wolne dni. I nie zapominamy o jednym z grzechów głównych, czyli nie stosowaniu kremów pod oczy. Boostery, żele które trzymamy w lodówce, rozświetlające delikatne konsystencje. Takich głównie powinnaś szukać na letnie dni, w nocy znowu silniejsza regeneracja.

No i oczywiście największym boosterem dla naszego organizmu to warzywa i owoce, plus litry wody!! Woda wypłukuje wszystkie zanieczyszczenia z naszego organizmu, nawadnia, pobudza. O skórę dbamy i z zewnątrz i od wewnątrz, bo najlepsze produkty nic tu nie wskurają jak nie będziemy zdrowo się odżywiać!! 

Dodaj komentarz